Październik 01 2016 12:18:57
Nawigacja
Strona główna
Linki
Kontakt
Galeria zdjęć
Szukaj
O parafii
· Informacje podstawowe
· Nasz kościół
· Statystyka parafii
· Duszpasterz
Informacje
· Nabożeństwa
· Biuro parafialne
· Ogłoszenia parafialne
Ministranci
· Komunikaty

WITAMY W PARAFII MIASTECZKO KRAJEŃSKIE.



Nasza wspólnota parafialna funkcjonuje już od prawie 500 lat. Przez ten okres przechodziła różne koleje losu. Były czasy wzlotu i upadku, radości i smutku, wzniosłych działań i zniechęcenia, wolności i zniewolenia. Dzięki przywiązaniu do wiary ojców, wspólnej troski o kościół i parafię, potrafiliśmy jednak przetrwać. Na to, czym jest nasza parafia dzisiaj, pracowały całe pokolenia dobrych ludzi i wielu oddanych Chrystusowi kapłanów. Ta praca cały czas wydaje pozytywne owoce. Potrafimy się cieszyć tym co mamy, jesteśmy otwarci na innych, potrafimy współczuć i nieść pomoc każdemu, kto jej potrzebuje.
Nasza parafia nie jest duża, zamieszkuje ją na dzień dzisiejszy 2350 osób. W jej skład wchodzi 10 miejscowości. Oprócz Miasteczka Krajeńskiego, są to: Arentowo, Brzostowo Stare i Nowe z Marianowem, Grabionna, Miasteczko-Huby wraz z Kocewem oraz Wolsko Dolne i Górne. Administracyjnie należy do dekanatu Wysoka i Diecezji Bydgoskiej. Obecny budynek kościoła (już trzeci w historii), pochodzi z końca XIX wieku. To właśnie tutaj, jako wikariusz, pracował późniejszy Prymas Polski, ks. Kardynał Józef Glemp. Obok świątyni znajduje się cmentarz grzebalny, gdzie w roku 1937 pochowany został nasz bohater narodowy, Michał Drzymała.

DOŁĄCZ DO NAS. ZAPRASZAMY!
PIELGRZYMKA ROWEROWA NA JASNĄ GÓRĘ

Można powiedzieć, że też już tradycyjnie, grupa parafian ruszyła pod koniec czerwca br. na kolejną rowerową pielgrzymkę na Jasną Górę. W tym roku udział wzięło 11 rowerzystów. Jechaliśmy pod hasłem: „W Miłosierdziu – Miłosierni”.

Pierwszy nasz dzień (poniedziałek 27 czerwca) rozpoczęliśmy Mszą świętą o godz. 7.00 rano w naszym kościele, a potem już 120-kilometrowa droga do Powidza, która w tym roku nam się „wydłużyła” o kilkanaście kilometrów, gdyż ksiądz proboszcz zaproponował nam odwiedzenie Pól Lednickich i przejście przez Bramę Miłosierdzia, którą jest w tym roku Lednicka Ryba. Wcześniej jednak w połowie etapu zatrzymaliśmy się w Mieścisku, w gościnnych progach proboszcza, ks. Andrzeja Panasiuka. Po modlitwie w kościele pw. Św. Michała Archanioła, ksiądz proboszcz krótko powiedział nam o historii świątyni i parafii, a następnie zaprosił nas na posiłek na plebanię. Byliśmy bardzo wdzięczni i ujęci uśmiechem i serdecznością księdza Andrzeja. Mówił też m.in. o planach związanych z pobytem grupy młodych Czechów w ramach przygotowań do ŚDM w Krakowie. Do Mieściska miał też w lipcu przyjechać na modlitwę kard. Miloslav Vlk z Pragi.
Ale my ruszyliśmy dalej właśnie na Lednicę. Tam w godzinie miłosierdzia odmówiliśmy koronkę do Bożego Miłosierdzia, przeszliśmy przez Bramę-Rybę modląc się o łaskę odpustu. Ten pobyt był „wartością dodaną”, cieszyliśmy się z niego, ale potem było czuć w nogach te dodatkowe 18 kilometrów. W sumie więc w pierwszym dniu przejechaliśmy 138 kilometrów, co na „amatorów” jest wielkim wyczynem. Z Lednicy pojechaliśmy do Gniezna, by pomodlić się w katedrze i chwilę odpocząć, a potem już prosto na odpoczynek do Powidza. Po modlitwie w kościele i powitaniu przez księdza proboszcza udaliśmy się do rodzin na nocleg. Była też tradycyjna kąpiel w Jeziorze Powidzkim, ale w tym roku w zimnej wodzie zanurzyli się tylko twardziele….

Relacja: KMB


ZDJĘCIA

16.09.2016 JAK CO ROKU, ALE INACZEJ...

W ostatnią niedzielę sierpnia, jak co roku, wyruszyliśmy na rowerach w pielgrzymce do sanktuarium Matki Bożej w Górce Klasztornej. To pielgrzymowanie stało się już naszą tradycją. Pielgrzymowaliśmy po raz siódmy. W archiwum parafialnym znalazłem ogłoszenie na temat pierwszej pielgrzymki w roku 2010: „Dziś chcemy udać się z pielgrzymką rowerową do Górki Klasztornej. (Dystans wynosi 32 km). Zbiórka na Rynku o 13.15, wyjazd o 13.30. Tam po dojechaniu o godz. 16.30 nasza parafia będzie miała swoją Mszę św. u stóp Matki Bożej Góreckiej. Zachęcam wszystkich parafian do włączenia się i w miarę możliwości dojechania samochodami na tę wspólną modlitwę. Proszę rowerzystów o założenie kamizelki odblaskowej. Jeśli ktoś się jeszcze zdecyduje, a nie ma 18 lat, musi mieć pisemną zgodę rodziców, proszę więc podejść w tym celu do zakrystii.”
I tak już zostało…
Zatem w bardzo upalny w tym roku dzień zebraliśmy się na Rynku, aby rozpocząć nasze pielgrzymowanie. Dlaczego jednak inaczej? Przede wszystkim dlatego, że tegoroczna pielgrzymka odbywała się w ROKU MIŁOSIERDZIA, po drugie właśnie sanktuarium w Górce Klasztornej jest jednym z kościołów stacyjnych, wyznaczonych przez księdza biskupa, w którym jest tzw. „Brama Miłosierdzia”, przez którą wszyscy razem przeszliśmy z modlitwą w sercu i na ustach. Mogliśmy dzięki temu zyskać łaskę odpustu zupełnego. Po trzecie możemy powiedzieć, że nasza pielgrzymka była rowerowo-biegowo-konna. Otóż, na rowerach dojechało blisko 40 pielgrzymów, w tym kilkoro dzieci całą drogę(32 kilometry). Jeden pielgrzym (brat księdza proboszcza) biegł całą drogę, choć ze względu na wielki upał w trosce o bezpieczeństwo i zdrowie musiał skorzystać z podwiezienia 5 kilometrów oraz jeden pielgrzym na koniu (p. Jerzy Kupidura).
Tradycyjnie zatrzymaliśmy się w kościele NMP Różańcowej we Wysokiej, gdzie modliliśmy się na różańcu oraz przy kościele w Tłukomach, gdzie odmówiliśmy o g. 15.00 Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Kilka minut przed godziną 16.00 dojechaliśmy do celu.
Najpierw trochę odpoczynku i posilenie się słodkościami upieczonymi przez nasze parafianki, załadowanie rowerów tych osób, które wracały samochodami, wspólne zdjęcie i wejście do Sanktuarium przez „Bramę Miłosierdzia”.
W tym miejscu chcę podkreślić bardzo liczny udział parafian z Miasteczka, którzy też już tradycyjne dojechali samochodami, abyśmy mogli wspólnie, jak najliczniej modlić się w intencjach osobistych, ale przede wszystkim w intencjach naszej wspólnoty parafialnej. Gdy zajęliśmy miejsca w ławkach, to okazało się, że jest „pełen Kościół” ludzi. To było piękne i wzruszające. Były osoby, które też są co roku, ale też pojawiły się nowe twarze, Bogu dzięki.
W imieniu Kustosza Sanktuarium powitał nas jeden z miejscowych duszpasterzy (Misjonarze Świętej Rodziny), po czym nasz ksiądz proboszcz przewodniczył Mszy świętej w intencji całej parafii i wygłosił kazanie. Tradycyjnie na organach przygrywał nasz pan Mieciu, nasi chłopcy ministranci Maciej i Dominik, którzy jechali rowerami służyli przy ołtarzu, a Basia pięknie zaśpiewała psalm.
Po Mszy świętej każdy już indywidualnie mógł się pomodlić, by nabrać ducha do dalszego życia i prosić Matkę Bożą Górecką o łaski dla siebie.
Tradycyjnie też pewna grupa wracała rowerami do domu, w tym roku było to 16 osób. Ruszyliśmy krótko przed godz. 18.00, po krótkim odpoczynku i tradycyjnych lodach we Wysokiej, gdy zaczynało zmierzchać o godz. 20.00 dojechaliśmy do krzyża w Brzostowie, gdzie zakończyliśmy naszą pielgrzymkę śpiewem Apelu Jasnogórskiego, bo stąd już rozjechaliśmy się każdy w swoją stronę do domów.
Do zobaczenia za rok !!!!

Ks. Prob. Błażej Kownacki

ZDJĘCIA

PODZIĘKOWANIA

„Człowiek jest wielki nie przez to,
co posiada, lecz przez to kim jest;
nie przez to co ma, lecz przez to
czym dzieli się z innymi.”

Jan Paweł II

Składając serdeczne podziękowanie pragniemy wyrazić ogromną wdzięczność Wszystkim ludziom dobrej woli za wsparcie finansowe, oddaną krew, modlitwę, bezinteresowną pomoc, którą traktujemy jako wyraz Państwa dobroci i chęci niesienia pomocy potrzebującym. Dzięki Waszej pomocy finansowej możliwa będzie dalsze leczenie co daje szansę na powrót do zdrowia. Obecnie Olga przebywa co kilka dni w Szpitalu Klinicznym im. Karola Jonshera w Poznaniu na Oddziale Onkologii i Hematologii, gdzie otrzymuje chemioterapię. Następnie będzie miała pobrane komórki macierzyste, które zostaną zamrożone. Kolejnym etapem będzie ponowna bardzo silna chemioterapia, po której zostanie przeprowadzony przeszczep z pobranych wcześniej komórek macierzystych szpiku oraz radioterapia. Końcowym etapem jest immunoterapia, czyli stosowanie przeciwciał Neuroblastoma.
Na dzień dzisiejszy stan zdrowia Olgi jest stabilny, co daje nadzieje i pozwala wierzyć w sens wszystkich działań. Wasza pomoc pozwoli przybliżyć się do jej dawnego życia. Jesteśmy wdzięczni za takie wsparcie. Dziękujemy za ogromną wrażliwość i otwartość na potrzeby drugiego człowieka. Ofiarowana przez Was pomoc jest dowodem serdeczności, współczucia oraz solidarności ludzkiej.

Jeszcze raz dziękujemy!

Olga i Paulina (mama) Gruszka

NOC MIŁOSIERDZIA
Czytelnia parafialna
· O czytelni
· Z historii parafii
· Kroniki
· Parafialne archiwum
· Miasteczko i okolice
· Z dawnej prasy
· Kalendarium
· Dawne prawo
Losowa fotka