Marzec 22 2019 15:17:47
Nawigacja
Strona główna
Linki
Kontakt
Galeria zdjęć
Szukaj
O parafii
· Informacje podstawowe
· Nasz kościół
· Statystyka parafii
· Duszpasterz
Informacje
· Nabożeństwa
· Biuro parafialne
· Ogłoszenia parafialne
Ministranci
· Komunikaty
KOMUNIKAT W ZWIĄZKU Z UROCZYSTOŚCIĄ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH


MODLITWA DO ŚWIĘTEJ RODZINY

III Nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów odbędzie się w dniach 5 – 19 października 2014 r. i będzie poświęcone rodzinie. Ojciec Święty Franciszek ułożył modlitwę w intencji rodzin i synodu biskupów, zachęcając do jej odmawiania przed synodem, jak i w trakcie prac synodalnych. Szczególnym dniem modlitwy w intencji synodu była niedziela 28 września.

Modlitwa do Świętej Rodziny:

Jezu, Maryjo i Józefie
w Was kontemplujemy
blask prawdziwej miłości,
do Was zwracamy się z ufnością.

Święta Rodzino z Nazaretu,
uczyń także nasze rodziny
środowiskami komunii i wieczernikami modlitwy,
autentycznymi szkołami Ewangelii
i małymi Kościołami domowymi.

Święta Rodzino z Nazaretu
niech nigdy więcej w naszych rodzinach nikt nie doświadcza
przemocy, zamknięcia i podziałów:
ktokolwiek został zraniony albo zgorszony
niech szybko zazna pocieszenia i uleczenia.

Święta Rodzino z Nazaretu,
oby przyszły Synod Biskupów
mógł przywrócić wszystkim świadomość
sakralnego i nienaruszalnego charakteru rodziny,
jej piękna w Bożym zamyśle.

Jezu, Maryjo i Józefie
Usłyszcie, wysłuchajcie naszego błagania.

PIELGRZYMKA DO GÓRKI KLASZTORNEJ

W niedzielę 31 sierpnia 2014 po raz kolejny udaliśmy się rowerami do Sanktuarium Matki Bożej w Gorce Klasztornej. Dojechało nas na rowerach czterdziestu czterech, najmłodszy uczestnik miał 3,5 roku i na swoim rowerku jechał kilkanaście ostatnich metrów. Pogoda nam dopisała, za co dziękowaliśmy Bogu.
Tradycyjnie dojechali też bardzo licznie samochodami nasi Parafianie, i tak podczas Mszy św. stworzyliśmy bardzo liczną wspólnotę eucharystyczną. Modliliśmy się w intencjach osobistych, naszych rodzin i całej naszej Parafii. Część pielgrzymów wracała też na rowerach. Z Miasteczka do Górki najkrótszą drogą mamy 32 kilometry. Rowery wróciły na lawecie p. Tomka Ajszteta, któremu jesteśmy wdzięczni za pomoc. Dziękujemy też Paniom: Joli, Kasi i Marysi za tradycyjne już pączki i kawę, którymi się pokrzepiliśmy w Górce po podróży.
DZIĘKUJĘ wszystkim za wspólne pielgrzymowanie i za wspólną modlitwę.

Ks. Proboszcz Błażej Kownacki

ZDJĘCIA(Katarzyna Ossowska)
ZDJĘCIA (Wojciech Wyszomirski)

13.07.2014 RELACJA Z II PIELGRZYMKI ROWEROWEJ Z MIASTECZKA KRAJEŃSKIEGO NA JASNĄ GÓRĘ

W poniedziałek 7 lipca 2014 r. przed godz. 7.00, po zapakowaniu naszych bagaży, udaliśmy się do naszego kościoła w Miasteczku, by modlitwą rozpocząć pielgrzymowanie na Jasną Górę. Grupa liczyła 8 rowerzystów + kierowca samochodu technicznego. Mszę św. sprawował ks. Proboszcz w intencji całej naszej parafii. Modlili się z nami nasi bliscy i inni parafianie. Przygotowani do jazdy, ubrani wszyscy z kamizelki odblaskowe (w tym roku ze specjalnym nadrukiem z tyłu „skąd i dokąd” jedziemy) dla naszego bezpieczeństwa, wyruszyliśmy o godz. 8.00 w kierunku POWIDZA, który był pierwszym miastem „etapowym”. Ale najpierw był SZAMOCIN, gdzie nasza p. Iza wraz z mężem Wojciechem ugościli nas drugim śniadaniem, pyszną kawą. Pomagały im trzy Panie z sąsiedztwa. Posileni pojechaliśmy dalej w kierunku Wągrowca. Tam już na wylocie w kierunku Gniezna, na parkingu, zatrzymaliśmy się na kolejny postój. Odmówiliśmy modlitwę „Anioł Pański”, napiliśmy się maślanki, wody, co kto chciał (a ten pierwszy dzień był WYJĄTKOWO!!!!!!!!!!!!! GORĄCY!!!!!!!!!!) i podjęliśmy dalszą modlitwę. Tutaj przeczytaliśmy z kartek wszystkie intencje, które przekazali nam nasi parafianie. Te intencje „jechały” zawsze z nami, czytaliśmy je potem wiele razy, ofiarując w tych intencjach i naszych osobistych czy to różaniec, czy koronkę do Bożego Miłosierdzia i Godzinki ku czci Matki Bożej, i inne modlitwy. W dalszą drogę ruszyliśmy o godz. 13.00 by kilka chwil po 14-tej dotrzeć pod kościół w KŁECKU (tu już mieliśmy w nogach 75km). Skwar doskwierał, upał odbierał siły, a pozostało nam jeszcze ponad 45 km. Po odpoczynku ruszyliśmy dalej do GNIEZNA, by zatrzymać się pod domem Księdza Prymasa Polski, gdzie zostały nasze rowery pod opieką p. Wojtka (naszego kierowcy). My zaś udaliśmy się do katedry, gdzie modliliśmy się u grobu Św. WOJCIECHA – patrona Polski. Tam też nasze zmęczone ciała się schłodzili w przyjemnej katedralnej przestrzeni.
Ok. 16.40 ruszyliśmy dalej, do mety tego etapu było już „tylko” 30 km. Jeszcze tylko postój w Witkowie przy sklepie Dino na maślance, która okazała się ulubionym napojem tegorocznej pielgrzymki (ta maślanka była kupowana każdego dnia). Zbliżając się do POWIDZA chmury wydawały nam się coraz ciemniejsze i ciemniejsze… w końcu niebo zagrzmiało i spadł dość obfity deszcz. Weszliśmy do kościoła mając w nogach 120 km!!! Powitał nas Ks. Proboszcz Alfred Lewicz, myśmy się pomodlili i poszliśmy na nocleg do rodzin, które podobnie jak w roku ubiegłym nas ugościły. Od ok. 23.00 godz. trwała burza i się błyskało, co niektórym z nas nie pozwoliła zmrużyć oka do rana…

Nazajutrz (wtorek) 8 lipca czekał nas też długi, 100-kilometrowy etap naszego pielgrzymowania, wiodący z Powidza do Kalisza. Ten dzień rozpoczęliśmy Mszą św. w powidzkim kościele o godz. 8.00. Przy pożegnaniu z Powidzem modliliśmy się najpierw przy figurze Ducha Świętego, nawiedziliśmy cmentarz, gdzie wspólnie modliliśmy się przy grobie rodziców i dziadków ks. Błażeja. Stamtąd droga wiodła przez Słupcę, Wierzbno (odpoczynek i kawa u pp. Beaty i Henia) do Lądu n. Wartą. Tam też wytchnienie podczas modlitwy w kościele. Dalej śpiewając jechaliśmy przez Zagórów, Gizałki, Chocz do Kalisza. Przed Gizałkami znowu niebo zaczęło „mruczeć”, ale tym razem na tym się nie skończyło…. Niebo coraz ciemniejsze, zaczęły się regularne grzmoty, błyskało się po prawej naszej stronie. Mocniej naciskaliśmy na pedały, byśmy zdążyli się schronić na stacji benzynowej pod dachem. Tam wypiliśmy też gorącą kawę, tak potrzebną. Dalej bezpiecznie już pojechaliśmy do celu wtorkowej podróży.
Schronienie na noc znaleźliśmy, podobnie jak w roku ubiegłym, w gościnnym domu Sióstr Nazaretanek. Tam mogliśmy doświadczyć piękna i głębi modlitwy we wspólnocie pielgrzymkowej, gdy zebraliśmy się wspólnie wieczorem.

W środę 9 lipca, trzeba było wstać wcześniej, by o godz. 6.30 uczestniczyć we Mszy św. w Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Tam uroczyście powitał nas miejscowy ksiądz, który na koniec zawierzył nas i nasze rodziny św. Józefowi i życzył nam dobrego dalszego pielgrzymowania. Po śniadaniu i spakowaniu ruszyliśmy w dalszą drogę w kierunku Wielunia. Tym razem do przejechania mieliśmy 75 km. Drogą na Brzeziny, Głuszynę (tutaj gościny użyczyli nam pp. Maria i Marek Adamusowie), Klonową, Lututów posuwaliśmy się naprzód. Postój w Lututowie przedłużył nam się z powodu zbliżającej się burzy o ponad godzinę. Schroniliśmy się w kościele. Wyglądaliśmy przez drzwi, a tu jakby się wszystko wzmagało. Śpiewaliśmy tam pieśni, odmówiliśmy różaniec, różne litanie. Gdy tylko zelżało podjęliśmy decyzję, ze ruszymy. Każdy pielgrzym ubrał coś na deszcz i … start. Co było potem, aż strach pomyśleć. Nagle deszcz coraz mocniej i mocniej pada, grzmieć nie przestaje…. Co robić? Decyzja jedna, jedziemy naprzód, bo nie ma innego wyjścia. Siostry w WIELUNIU czekają… A skoro jesteśmy mokrzy, to nic więcej już być nie może. Można sobie wyobrazić ulewny deszcz z nieba, koleiny pełne wody i mijający nas samochód, który robi prysznic. Ale to była jazda. Tempo w tym momencie było najwyższe z całej pielgrzymki, ale wszyscy się trzymali i kondycyjnie dali radę. Podtrzymywaliśmy się na duchu śpiewem, modlitwą i żartami, które w takich momentach są bardzo pomocne. Na nocleg przemoczeni do przysłowiowej „suchej nitki” dotarliśmy już po godzinie 19. Gościnę znaleźliśmy u Sióstr Antoninek. Wieczorem modliliśmy się w kaplicy klasztornej.

Czwartek – 10. lipca to ostatni dzień naszej drogi. Do przejechania tym razem mieliśmy ok. 75 km. Jak zawsze dzień rozpoczęliśmy Mszą św. w kaplicy u Sióstr. Następnie śniadanie. O godz. 9.00 Ruszyliśmy drogą na Działoszyn, mijając po drodze Wierzchlas, Kraszkowice, Krzeczów, Szczyty, za Działoszynem postój przy charakterystycznej kapliczce na wzgórzu, obok której zatrzymują się pielgrzymi idący pieszo na Jasną Górę tą drogą. Następnie dalsza jazda do miejsca (przed miejscowością Kamyk), z którego po raz pierwszy widać w oddali wieżę jasnogórskiego klasztoru. Tam zgodnie z tradycją - na kolanach - odmówiliśmy modlitwę do Matki Bożej. Po odpoczynku na stacji benzynowej w Kamyku, pojechaliśmy kawałek do miejscowości Biała, gdzie przed wyruszeniem na ostatni odcinek pielgrzymki, mieliśmy naszą „Górkę Przeprośną”, byśmy z radosnym i czystym sercem mogli zameldować się u Matki Bożej. Stąd do przejechania mieliśmy ostatnie 8 km. Jakie to były emocje, jakie przeżycie, świadomość, że już niebawem nasza Druga Rowerowa Pielgrzymka z Miasteczka Krajeńskiego dotrze do celu… Na plac przed jasnogórską Bazyliką dotarliśmy o godz. 15.03 od strony Rynku Wieluńskiego i Alei Najświętszej Maryi Panny. Tam przy Figurze Matki Bożej odmówiliśmy nasze modlitwy, dziękując za opiekę w czasie jazdy. Do pokonania zostały nam ostatnie metry, by stanąć przed obliczem Czarnej Madonny. Stamtąd udaliśmy się pokłonić MATCE BOŻEJ, gdzie w ciszy serca każdy pielgrzym przedstawiał Maryi przywiezione przez siebie intencje. Towarzyszyło nam wzruszenie, były też łzy radości… Co było wtedy w naszych sercach, to już jedynie wie Maryja…
Po modlitwie i wspólnej fotografii udaliśmy się na miejsce noclegu. Tam mogliśmy się przygotować na kolejne spotkanie z Maryją i Jezusem podczas Eucharystii o godz. 17.30 (przewodniczył i kazanie wygłosił nasz ks. Proboszcz) i potem podczas Apelu Jasnogórskiego. Cała nasza grupa miała szczęście być bardzo blisko Cudownego Obrazu podczas tych modlitw. Były to chwile niezwykłe.

W piątek 11. lipca pielgrzymi uczestniczyli w odsłonięciu Obrazu Matki. Po śniadaniu i spakowaniu, złożyliśmy nasze bagaże w przechowalni i poszliśmy modlić się na Jasnej Górze. O godz. 9.30 wzięliśmy udział we Mszy św. przed Obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej, gdzie jeszcze raz mogliśmy wszystkie nasze intencje powierzyć MATCE, która wszystko rozumie, jak mówią słowa jednej z pieśni maryjnych. Na godz. 11.15 zostaliśmy zaproszeni do RADIA JASNA GÓRA, gdzie udali się nasi przedstawiciele. Dalszym punktem naszego pielgrzymowania i modlitwy na Jasnej Górze była wspólna – Droga Krzyżowa na Wałach Jasnogórskich.

Umocnieni łaską Bożą i błogosławieństwem, szczęśliwie wróciliśmy do naszych domów. Ufamy, że nasze pielgrzymowanie przyniesie owoce dla nas, naszych rodzin i dla całej naszej wspólnoty parafialnej.

W II pielgrzymce rowerowej pod przewodnictwem ks. Prob. Błażeja Kownackiego uczestniczyli: rowerzyści - Jadwiga Chuchla, Wioletta Rykowska, Hanna i Mirosław Rozental, Józef Kowalski, Małgorzata Spychalska, Izabela Wyszomirska, oraz kierowca – Wojciech Wyszomirski.
Osiem osób na rowerach + kierowca. Grupa przejechała 375 km. Nie było żadnych awarii, żadnych problemów. Bogu niech będą dzięki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ps. Czekamy na zdjęcia, wkrótce do obejrzenia w galerii.
Dziękujemy Panu Tomkowi Ajsztetowi za to, że przyjechał odebrać nasze rowery. Dziękujemy Panu Wiesławowi Lange z Powidza za transport osobowy do domu.

Relacja: KMB

POŻEGNANIE W MIASTECZKU (zdjęcia: p. Marcin Chuchla)
ZDJĘCIA Z TRASY (zdjęcia: p. Wojciech Wyszomirski)

II PIELGRZYMKA ROWEROWA NA JASNĄ GÓRĘ

W poniedziałek 7 lipca br. wyrusza z naszej parafii pielgrzymka rowerowa na Jasną Górę. Msza św. na rozpoczęcie o godz. 7.00 w kościele w Miasteczku. Następnie w grupie 10 osób wyruszamy w kierunku Białośliwia, Szamocina i dalej przez Wągrowiec, Gniezno na nocleg do POWIDZA. Pierwszy etap liczy 120 km. Następnego dnia (wtorek) po Mszy św. odprawianej w Powidzu wyruszymy przez Słupcę, Ląd n. Wartą, Zagórów, Gizałki, Chocz do KALISZA, gdzie będzie kolejny nocleg. Ten etap będzie liczył ok. 100 km. W środę uczestniczyć będziemy we Mszy św. w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, po czym wyruszymy w kierunku WIELUNIA, przez Brzeziny, Głuszynę, Klonową, Łagiewniki. Nocleg w Wieluniu po przejechaniu ok. 75 km.Czwartek – to ostatni dzień naszego pielgrzymowania, pojedziemy przez Rudę, Wierzchlas, Kraszkowice, Krzeczów, Szczyty, Działoszyn, Popów Łobodno i Kamyk, by znowu po ok. 75 km o godz. 15.00 stawić się przed MATKĄ BOŻĄ JASNOGÓRSKĄ. Nazajutrz przeżyjemy wspólnie Drogę Krzyżową na Jasnogórskich Wałach, Msza św. i powrót do domów.
Bardzo serdecznie proszę o modlitwę i duchową łączność. Obiecujemy, że my – rowerowi pielgrzymi – będziemy modlić się za całą naszą Parafię.

Ks. Prob. Błażej Kownacki

Czytelnia parafialna
· O czytelni
· Z historii parafii
· Kroniki
· Parafialne archiwum
· Miasteczko i okolice
· Z dawnej prasy
· Kalendarium
· Dawne prawo
Losowa fotka