Wrzesień 19 2018 03:08:10
Nawigacja
Strona główna
Linki
Kontakt
Galeria zdjęć
Szukaj
O parafii
· Informacje podstawowe
· Nasz kościół
· Statystyka parafii
· Duszpasterz
Informacje
· Nabożeństwa
· Biuro parafialne
· Ogłoszenia parafialne
Ministranci
· Komunikaty
5.10.2011 "POPŁYNĘŁA" POMOC...

Po raz kolejny z żył naszych parafian popłynęła fala pomocy w postaci oddanej krwi. Ostatnia akcja miała miejsce w niedzielę 2 października br, gdy rozpoczynał się kolejny Tydzień Miłosierdzia.
Od dłuższego czasu w ogłoszeniach parafialnych zachęcałem Parafian, aby podzielili się tym bezcennym darem z chorymi. Takie akcje wraz z Domem Kultury przeprowadzane są dwa razy w roku. Już od godz. 9.00 ekipa z Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa z Poznania rozłożyła swój sprzęt i od razu pojawili się pierwsi Dawcy. Następnie, aż do godz. 14.00 trwała rejestracja i każdy chętny mógł przyjść. Rzeczywiście nieco większy ruch zaczął się po godz. 12.00, po zakończeniu ostatniej Mszy św.
Ostatecznie krew oddało 35 osób, co w sumie dało blisko 16 litrów krwi (jednorazowo pobiera się od dawcy 450 ml). Trzeba nadmienić, że było więcej chętnych, ale po konsultacji z lekarzem okazało się, że nie wszyscy w tym dniu mogli się kwalifikować, ufam, że będą oni chętni i spróbują następnym razem, pewnie w marcu....
Wśród naszych Dawców są osoby, które regularnie oddają krew, gdy akcja jest przeprowadzana u nas w Miasteczku, a zaczęło się wszystko w sierpniu 2009 roku, gdy oddawaliśmy krew dla Pani Mirki Majer. Pojawiły się jednak i nowe osoby, które po raz pierwszy z radością i poczuciem świadczonej pomocy chorym, oddały swoją krew. Nieważna jest grupa krwi, bo każda ilość, każdej grupy jest mile widziana.
W tym miejscu chcę podziękować wszystkim, którzy oddali w ostatnią niedzielę swoją krew i wszystkim, którzy mieli taki zamiar i przyszli do Domu Kultury.
Jednocześnie nie sposób nie wspomnieć wszystkich Pań zaangażowanych w pomoc przy organizacji tego przedsięwzięcia!!! Pani Ewie z Domu Kultury, Pani Marysi, Joli, Kasi, Beacie, Adeli, Halinie, Patrycji i Karolinie uczennicom Szkoły w Brzostowie. Dzięki ich pomocy, zawsze krwiodawcy i ich rodziny mogą skorzystać z kawiarenki, usiąść sobie wygodni i odpocząć, porozmawiać przy kawie i pysznym cieście. Także cała ekipa z Poznania, jak zwsze u nas, podjęta jest na koniec obiadem. Tu chcę podkreślić, to co słyszałem od ludzi z Poznania, od Pani doktor, Pań pielęgniarek, Panów kierowców (teraz a słyszę to po raz piąty!!!!), że tak jak w Miasteczku nie ma gdzie indziej!!! Oni tu czują gościnność i rodzinną atmosferę. I chwała Wam za to moi kochani PARAFIANIE!!!! DZIĘKUJĘ WAM ZA TAKIE ŚWIADECTWO !!!!!

ks. Błażej Kownacki
proboszcz


ZOBACZ ZDJĘCIA Z TEJ AKCJI

25.09.2011 WYDARZYŁO SIĘ WE WRZEŚNIU


ŚWIĘCENIE TORNISTRÓW
W pierwszą niedzielę września na Mszy św. o godz. 9.30 miało miejsce ważne wydarzenie. Najmłodsi uczniowie naszej szkoły przynieśli do kościoła tornistry i przybory szkolne, żeby je poświęcić. Uzbierała się ich niemała gromadka, albowiem dołączyły do nich dzieci 6-letnie, które za zgodą rodziców i nowego prawa oświatowego mogą stać się uczniami klasy pierwszej. Z wrażenia i wielkiego przejęcia, jakim było podejście z tornistrem w pobliże ołtarza dzieci zapomniały jak nazywa się ich Pani Wychowawczyni.
Poświęcone i pobłogosławione z pomocą łaski Bożej zaczynają swoją edukację.

DOŻYNKI
4 września na Mszy św. o godz. 11.00 rolnicy i cała parafia dziękowała Panu Bogu za tegoroczne plony. Przybyli przedstawiciele poszczególnych miejscowości naszej parafii przynosząc do kościoła dożynkowe wieńce. Po dziękczynnej Eucharystii dalszy ciąg dożynek miał charakter gminny i odbywał się na boisku w Brzostowie. Jak zwykle był barwny korowód przebierańców, którzy w satyryczny sposób przedstawili współczesność w rolnictwie i nie tylko.
Niech Pan Bóg błogosławi trudom pracy rolników, aby nigdy nie zabrakło nam chleba!
SZCZĘŚĆ IM BOŻE!

Informacja: pani Joanna Ewa Kobyłka

ZDJĘCIA Z POŚWIĘCNIA TORNISTRÓW

22.09.2011 I STAŁO SIĘ...

Po wielu tygodniach przygotowań, w sobotę 17. września 2011 r., na boisko piłkarskie w naszym Miasteczku Krajeńskim wybiegli legendarni piłkarze, tworzący obecnie drużynę „ORŁÓW GÓRSKIEGO”. To właśnie do Miasteczka przyjechali m.in.: Andrzej Szarmach, Jan Domarski, Lesław Ćmikiewicz, Zygmunt Kalinowski, Marek Kusto, Zdzisław Kapka, Kazimierz Kmiecik, Jerzy Kraska i inni. Okazją do tego była obchodzona w tym roku 65 rocznica powstania miejscowego klubu „NOTEĆ”. W wielkim meczu, naprzeciw zdobywców olimpijskiego złota w 1972 r. w Monachium, srebrnego medalu z olimpiady w Montrealu w 1976 r. oraz trzeciego miejsca w pamiętnych Mistrzostwach Świata 1974 r. w Niemczech, stanęła drużyna złożona z zawodników z okolicy Miasteczka, która nazwała się „Drużyną Doliny Noteci”.
Mimo upływu lat, zawodnicy trenowani kiedyś przez nieodżałowanej pamięci Kazimierza Górskiego, pokazali wszystkim, ze nie zapomnieli jak się gra w piłkę, a do tego wykazali niezłą formę. Pokonali oni naszą drużynę 6 – 2 !!! Ale nie wynik był najważniejszy. Najważniejsze jest to, że doświadczyliśmy w naszej małej miejscowości, na własnej skórze, że marzenia się spełniają !!! Że jak się coś chce zrobić, jak się pnie do celu, to się uda…. !!!
Idea tego spotkania rodziła się w sercach i umysłach kilku osób od ponad roku, potem, stopniowo, coraz więcej osób zaangażowało się w to dzieło, które ostatecznie nabrało takiego rozmiaru.
Istotne jest to, że w tym dziele byliśmy razem: nasza Parafia, Urząd Gminy, Klub „Noteć”, Koło Gospodyń Wiejskich, nasi strażacy z OSP, liczni darczyńcy (których nowocześnie nazywa się dziś sponsorami, choć myślę, że nazwa DARCZYŃCA jest piękniejsza i oddaje bardziej ducha bezinteresowności !!! Czynić DAR z SIEBIE, ze swojego, nie z tego, co mi zbywa, dzielę się szczerze tym, co mam, co potrafię zrobić, w czym mogę pomóc!!! Sponsor natomiast też daje, ale czasem czegoś oczekuje w zamian, np. reklamy). Darczyńcami są wszyscy, którzy nabyli cegiełkę by pomóc w pracach na naszym cmentarzu, to są Panie, które poświęciły tyle sił i czasu, aby ugościć piłkarzy, aby też kibice z Miasteczka nie odjechali głodni. To również Panie, które upiekły pyszne ciasta do naszej kawiarenki przy boisku. To również wszyscy, którzy w jakikolwiek sposób pracowali przed, w trakcie i po imprezie (bo sprzątanie po wszystkim jest trudne, ale konieczne). To Strażacy, którzy po całym dniu i wcześniejszej nocy pilnowania boiska, jeszcze tej kolejnej nocy już po meczu, gdy trwała zabawa, musieli pojechać do nocnego pożaru !!! Niezawodni nasi STRAŻACY!!!! (A gasili do rana…) Darczyńcy to też Dominika i Michał, którzy swoją grą i śpiewem podczas zabawy stworzyli super atmosferę, że zabawa przeciągnęła się nieco w czasie. (Trzeba podkreślić, że ten wieczór był bardzo ciepły i sprzyjał tańcom).
Jeszcze raz chcę podkreślić to, co już wspomniałem w ogłoszeniach parafialnych, że oprócz tych wymiernych korzyści (pomoc finansowa dla naszego cmentarza, odnowione boisko piłkarskie, nowe stroje dla drużyny seniorów, odnowione szatnie dla zawodników, siedziska na trybunach itd.) najważniejsze jest to, że mogliśmy się zjednoczyć, być razem. Uśmiechy zadowolenia na buziach starszych i młodszych, życzliwe komentarze były i pozostaną największą nagrodą dla tych, którzy się natrudzili. Dziękuję WSZYSTKIM.

I jeszcze słowo o naszych Gościach. Byłem ujęty ich postawą. Znani nam dotychczas tylko z telewizji czy doniesień prasowych legendarni i sławni piłkarze, okazali się bardzo sympatycznymi i komunikatywnymi ludźmi. Nikomu nie odmówili autografu, zrobienia sobie zdjęcia, porozmawiania. Byli oblegani przez dzieci, młodzież i starszych kibiców. Sami też podkreślali w rozmowach, że zostali tu bardzo życzliwie i ciepło przyjęci. Pan Leszek Ćmikiewicz wspomniał nawet coś…… o rewanżu.
Pierwszy pojawił się w Miasteczku już w piątek (przyjechał pociągiem) pan Jan Domarski, strzelec niezwykle ważnej, bo dającej nam awans bramki w meczu z Anglikami w 1973 r. na Wembley. Potem dojechał samochodem prosto z Francji pan Andrzej Szarmach. Spotkanie z nimi przy kolacji, rozmowy, wspomnienia były przesympatyczne. Noc spędzili w Pensjonacie „Stara Mleczarnia”. Rano dojechał pan Andrzej Strejlau. Kolejni zawodnicy z Krakowa i Warszawy dojechali krótko przed meczem. Trzej wspomniani wyżej Panowie w sobotę około południa nawiedzili nasz parafialny cmentarz, zobaczyli jak postępują prace, bo w końcu mecz był organizowany z myślą o wsparciu tego dzieła. Byliśmy przy grobie Michała Drzymały, chwalili pracujących akurat przy układaniu chodników panów z firmy p. Kazimierza Dziuby. Byli też pomodlić się i obejrzeć nasz kościół, który wszystkich zachwyca.

Inne fakty, typowo sportowe i organizacyjne, zamieścili redaktorzy prasy w swoich tytułach.
Migawka z naszego meczu, która ukazała się w wiadomościach sportowych na antenie Telewizji Polskiej Oddz. Poznań.

Zdjęcia autorstwa Pana Wojciecha Boińskiego i Sławomira Ajsztet można zobaczyć w naszej galerii.

Ks. Błażej Kownacki
proboszcz

ZOBACZ ZDJĘCIA Z TEJ SPORTOWEJ IMPREZY - (Wojciech Boiński)
ZOBACZ ZDJĘCIA Z TEJ SPORTOWEJ IMPREZY - (Sławek Ajszet)

17.09.2011 PIELGRZYMKA ROWEROWA DO GÓRKI KLASZTORNEJ

W ostatnią niedzielę wakacji, 28 sierpnia br. po raz drugi Parafianie z Miasteczka Krajeńskiego wyruszyli w pielgrzymce rowerowej do Sanktuarium Matki Bożej w Górce Klasztornej. Do przejechania mieliśmy 32 km w jedną stronę. Pogoda nam dopisała !!! O wyznaczonej godzinie na Placu Wolności zebrało się blisko 40 pielgrzymów na rowerach, w większości - co warto podkreślić - ubrani dla bezpieczeństwa w kamizelki odblaskowe, dzieci dodatkowo w kaski. Po przekazaniu spraw organizacyjnych co do wspólnej jazdy, trasy i kolejnych miejsc na krótki odpoczynek, po modlitwie wyruszyliśmy w drogę. Barwny peleton przejechał przez Miasteczko, Brzostowo, minął w Grabówno i posuwał się w stronę Wysokiej. Tam zatrzymaliśmy się, by w kościele pomodlić się za cały nasz dekanat. Następnie ruszyliśmy dalej przez Czajcze, Kijaszkowo, Tłukomy (tam mieliśmy kolejny krótki postój), Wiktorówko i GÓRKA KLASZTORNA !!!
Z Miasteczka ruszyliśmy o godz. 13.30, na miejscu byliśmy kilka chwil po 16.00. Wśród rowerzystów było kilkoro dzieci, najmłodsze jechało z tatą w foteliku, ale też Hubert, Kuba, Patrycja, Maciej dali radę. Warto podkreślić, że do Górki dotarł też na swoim wózku Kamil, któremu towarzyszyła Mama szybkim marszem z kijkami.
Po dojechaniu do Górki byliśmy mile zaskoczeni, bo na apel Ks. Proboszcza odpowiedziało wielu parafian, przyjeżdżając samochodami, byśmy we wspólnocie parafialnej modlili się razem jak najliczniej przed Obliczem Matki Najświętszej. Czekała na nas też niespodzianka, w postaci pączków upieczonych i przywiezionych przez niezawodną Panią Marię Świadek. Państwo Duda ofiarowali nam napoje chłodzące, a Pan Piotr Jandy zapewnił nam transport rowerów w drodze powrotnej. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że było wielu śmiałków, którzy w drogę powrotną po Mszy św. ruszyli też na rowerach, by w sumie w tym dniu przejechać 64 km !!!!!! co jest już trudne dla amatora...
Po posiłu zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie na schodach Domu Pielgrzyma, by następnie przejść razem do kościoła na Mszę św. sprawowaną przez naszego Proboszcza w intencjj całej naszej Parafii. W sumie było nas tam ok. 150 osób. Na organach grał nasz Pan Organista Mieczysław Misiak. Posługę lektora pełnili Kamil Dzieniszewski i Szymon Kunek. Wielu parafian skorzystało z sakramentu pokuty, licznie przystąpiliśmy do Komunii św. Mszę św. celebrował i kazanie wygłosił nasz Proboszcz, ks. Błażej Kownacki.
Po Mszy św. i krótkim odpoczynku niektórzy rowerzyści w mniejszych grupach ruszali do domu, pozostali skorzystali z samochodów i z bliskimi wrócili do Miasteczka. Ostatnia grupka rowerami wyruszyła z Górki o godz. 18.00 i o 20.05 była w Miasteczku. Choć trzeba przyznać, że jazda powrotna bez odpoczynku, była już trudna, nie brakowało kryzysów, ale wszyscy cali, zdrowi i bezpieczni wrócili do swoich domów. Jak Pan Bóg pozwoli, to za rok pewnie znowu pojedziemy....
Każdy pielgrzym młodszy i starszy "wiózł" ze sobą różne intencje osobiste, rodzinne, ale i parafialne, o co prosił ksiądz proboszcz na początku. Nasz wyjazd miał więc charakter pielgrzymkowy, a nie był tylko rajdem rowerowym.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z PIELGRZYMKI
Foto: Sławek Ajsztet.

5.09.2011 ZAPROSZENIE NA SPORTOWE ŚWIĘTO

Dnia 17 września (sobota) godz. 15.00, odbędzie się w Miasteczku Krajeńskim (pow. Piła) mecz piłkarski pomiędzy drużyną legendarnych piłkarzy z kadry Kazimierza Górskiego („ORŁY GÓRSKIEGO”) a zawodnikami z rejonu powiatu pilskiego, którzy stworzyli drużynę pod nazwą „DOLINA NOTECI”. Impreza odbędzie się pod Honorowym Patronatem Marszałka Województwa Wielkopolskiego, przy współudziale Starostwa Powiatowego w Pile, Urzędu Gminy w Miasteczku Krajeńskim. Organizatorami są wspólnie nasza Parafia w Miasteczku Krajeńskim i TKKF „Noteć” Miasteczko, klub obchodzący w tym roku 65-lecie swego istnienia.
Swój udział zapowiedzieli m.in. Włodzimierz Lubański, Andrzej Szarmach, Jan Domarski, Marek Kusto, Zygmunt Kalinowski, Mirosław Bulzacki, Lesław Ćmikiewicz, Kazimierz Kmiecik i inni. Na bramce miejscowej drużyny stanie Ks. Proboszcz z tutejszej parafii.

Już o 13.00 zagrają młodzi adepci piłki nożnej, odbędzie się mecz chłopców „Noteć” Miasteczko Krajeńskie – „Sparta” Złotów. Przed meczem głównym o godz. 15.00 wręczone zostaną odznaczenia zasłużonym piłkarzom i działaczom miejscowego klubu z racji wspomnianego jubileuszu 65-lecia istnienia.
Po meczu kibice będą mieli okazję porozmawiać z Gośćmi, którzy zdobyli złoty medal olimpijski w Monachium i srebrny w Montrealu, oraz zajęli 3 miejsce w pamiętnych Mistrzostwach Świata z roku 1974 w RFN. Można będzie zyskać autograf i zrobić sobie zdjęcie z piłkarzami.
Na wszystkich czekają atrakcje, kibiców kupując kartę wstępu na mecz (cegiełkę dorośli 10,- zł młodzież 5,- zł) mogą wylosować m.in. piłkę z autografami legendarnych piłkarzy, koszulkę reprezentacji „Orłów Górskiego” i inne upominki. Dochód ze sprzedaży cegiełek i całej imprezy przeznaczony jest na remont cmentarza w Miasteczku Krajeńskim, na którym spoczywa m.in. Michał Drzymała, nasz bohater narodowy.

Cały czas do dyspozycji kibiców stoiska gastronomiczne, w których będzie można skorzystać ze specjałów znanych już na całą okolicę, m.in. z Festynów Parafialnych, przygotowanych przez miejscowe Panie. Będą więc „pierogi proboszcza”, zupa gulaszowa, grochówka, kiełbaski z grilla, pajda chleba ze smalcem, kawiarenka z domowymi wypiekami, napoje. Całość zakończy się zabawą taneczną, a przygrywać będzie miejscowy zespół „KORAL”.

Dojazd do Miasteczka (od strony Piły drogą nr 10 kierunek Bydgoszcz, od Bydgoszczy, Wyrzyska drogą nr 10 kierunek Piła – Szczecin) w Grabównie skręt na Miasteczko. Od Poznania, Chodzieży kierunek Kaczory i dojazd do Miasteczka. Od Gniezna, Wągrowca drogą nr 191 kierunek Krajenka, w miejscowości Białośliwie w lewo skręt na Miasteczko Krajeńskie.

Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców.
- Ks. Proboszcz -

Czytelnia parafialna
· O czytelni
· Z historii parafii
· Kroniki
· Parafialne archiwum
· Miasteczko i okolice
· Z dawnej prasy
· Kalendarium
· Dawne prawo
Losowa fotka