DAJMY "CZADU" DLA CZADU!!!
Dodane przez administrator dnia Wrzesień 09 2018 20:10:58

Pod takim hasłem wspólnota parafialna w Miasteczku Krajeńskim przeżywała niedzielę 9 września, która stała się niejako „niedzielą misyjną”. W tym dniu na zaproszenie ks. proboszcza Błażeja Kownackiego przyjechał do niej Ks. Jakub Szałek, misjonarz z naszej diecezji bydgoskiej, posługujący w Czadzie. Kapłan przewodniczył wspólnej modlitwie, wygłosił kazania o tematyce misyjnej, poświęcił też tornistry i przybory szkolne dzieciom klas pierwszych miejscowej szkoły podstawowej. Przy tej okazji opowiedział też o budowie szkoły w swojej placówce misyjnej, którą mógł zrealizować dzięki ofiarom płynącym z całej naszej diecezji. Opowiedział też o specyfice tamtejszej nauki i różnicach jakie istnieją między polską a afrykańską szkołą. W ten praktyczny sposób rozpoczęto też przeżywanie VIII Tygodnia Wychowania w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Miasteczku Krajeńskim.
Spotkanie to wpisało się też w duchowe przygotowania miejscowej wspólnoty do spotkania a Matką Bożą w dniu Nawiedzenia w parafii 16 listopada br. Ofiary złożone podczas Mszy świętych stały się duchowym darem dla Maryi, przekazanym na konkretną pomoc dla dzieci, którym służy Ks. Jakub. Słowa ks. proboszcza „Dajmy ≪czadu≫ dla Czadu” miały zmobilizować parafian do podjęcia odpowiedzialności za dzieła misyjne i do szerokiego otwarcia serc i hojności.
Aby połączyć dobre z pożytecznym po ostatniej Mszy św. ks. proboszcz przy kościele kręcił „misyjną watę cukrową” w różnych kolorach i smakach. Dobrowolna ofiara za watę była też wsparciem dla misji Ks. Jakuba w Czadzie. W tym czasie parafianie mogli swobodnie porozmawiać z misjonarzem, zadając pytania dowiedzieć się o szczegółach jego służby. A kolejka była długa… nie tylko dzieci.
Zapytany o cel takiego misyjnego spotkania ks. proboszcz powiedział: „Żadna teoria nie zastąpi bezpośredniego doświadczenia. Tak jest w każdej dziedzinie. Stąd pomysł zaproszenia Ks. Jakuba do Miasteczka. Znamy się dobrze od wielu lat, ks. Jakub podejmował posługę w parafii św. Marcina w Szubinie, kiedy ja z niej odchodziłem do innej parafii. Przejął przewodnictwo grupy pielgrzymkowej z Szubina, jeden rok szliśmy w niej razem na Jasną Górę. O takim zaproszeniu myślałem już od dawna, ale udało się to zrealizować dopiero teraz - na szczęście - bo niebawem kończy on urlop i pobyt w Polsce, i wraca do Afryki. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś do nas będzie mógł przyjechać. I wracając do pytania o cel takiego spotkania? W pierwszym rzędzie doświadczenie spotkania, obecności, modlitwy w konkretnych misyjnych intencjach, która z pewnością będzie owocowała. No i gdzieś tam oczywiście myśl powołaniowa… Może kiedyś z naszej parafii jakieś dziecko, młody człowiek – chłopak lub dziewczyna - po dzisiejszym spotkaniu z misjonarzem samo usłyszy wołanie Jezusa: „Pójdź za Mną…”
Dziękujemy Bogu za piękną pogodę, za to, ze wszystko się udało. Naszą ofiarą wsparliśmy dzieło dalszej budowy szkoły w misji ks. Jakuba. Samej „waty misyjnej” ksiądz proboszcz ukręcił za 675 zł.

ZDJĘCIA
Informacja i zdjęcia: Ks. Proboszcz Błażej Kownacki
INFORMACJA ZE STRONY DIECEZJU BYDGOSKIEJ